[Pytania - na razie bez odpowiedzi]
A i tak najważniejszych jest te parę momentów...
[Fuck Buttons - Sweet Love For Planet Earth]
Bo wspomnienia z krakowskiego występu wciąć żywe, bo całą noc słuchałam tego kawałka. Nie jestem wielką fanką noise'u, ale..Coś mnie ciągnie do tego zespołu. I jeszcze ten świetny występ w klubie Studia.
Poza tym jest strasznie dziwnie: obudziłam się dziś ze straszną ochotą aby odwiedzić moją stałą trasę: bulwar-morze-plaża-Redłowo, ale z oczywistych powodów to niemożliwe.
Pewnie ta jesienio-zima tak działa...
[Vein Cat - When She Moves]
Kawałek w głowie (nic wielce oryginalnego, ale loopa nie pozwala wyłączyć), szkoda, że jutro na koncert tego pana (jeden z wykonawców na Free Form Festival) idę "służbowo" a to ogranicza ilość szału na parkiecie. A po nim zespół na który czekam od przeszło dwóch lat, czyli Ladytron. I następnego dnia ponownie oni, ale już w Krakowie i na koncercie nie-festiwalowym. Dużo muzyki elektronicznej, dużo wyginania na parkiecie, dużo focenia...
Od jutra też "urodzinowa" trasa Gdynia-Warszawa-Kraków. Dwa festiwale, aparat analogowy, parę koncertów, butelka białego wina i...
[Depeche Mode - I Feel You]
Ta wersja zawsze rozwala: wizualami, wokalem Gahana. Sama piosenka jest jedna z moich ulubionych z dorobku Depeche Mode. Świetny tekst, bardzo dobra od strony muzycznej i..nie ukrywam, że bardzo, bardzo dobrze mi się kojarzy...
A sama piosenka musi zabrzmieć 23 maja 2009 na Stadionie Gwardii. .

