[Photo 122]
Trochę to słabe, że największą wieczorną frajdą jest moje oczekiwanie gotowanie jutrzejszego obiadu (sic!!!). Ale chyba takie "nudne" czasy nastały. Choć niedługo trochę inności w codzienności - czwartek lub piątek pociąg i zdjęcia.
























[Wystawa Gender Bender Part II]
Nie mam pojęcia jakie atrakcje czekają na odwiedzających (oprócz doborowego towarzystwa i możliwości konwersacji o tym i o wym, i fotograficznym), ponieważ tym razem organizacją zajęła się UFA.
Zainteresowani mogą większej ilości informacji poszukać tutaj. Ja serdecznie zapraszam i mam nadzieję, że spotkam tam kogoś znajomego;) A jak nie teraz to na finisażu!
[Tomasz Bednarczyk - Let’s Make Better Mistakes Tomorrow]

Wybór zdjęcia cieszy mnie tym bardziej, że jest to fotografia miejsca, które kocham miłościa bezgraniczną, którego codziennie mi brakuje i ostatnio śni mi się nawet po nocach. Bardzo, bardzo brakuje mi Gdyni oraz morza. A ciekawscy ciągle pytają co mnie w te warszawy i inne góry wywiało...
Ps. Dla Twitterowców zainteresowanych co aktualnie dzieję się w BlackBoxowym obozie, polecam link. Na razie pusto, smutno i samotnie ale spodziewajcie się updatów oraz zmiany grafiki! Niech tylko odzyskam swój komputer:)
[Photo 120]

O wiele lepiej w większym rozmiarze, ale ze wzlędów wizualnych trzeba było wrzucić małą wersję.
Kwiecień minął bardoz szybko, bardzo pracowicie i podjętch zostało wiele decyzji. Czy dobrych, tego dowiem się za jakiś czas..Na razie zbliża się mój ukochany sezon festiwalowy, pierwsze koncerty w plenerze i....masa, masa dobrej muzyki. A ja szukam sponsora na biet na Nine Inch Nails i modlę się o letni koncert Pearl Jam w Polsce. Choć to niemożliwe..a wiele bym oddała, żeby być w Berlinie 16 sierpnia..
[Photo 118]
A w ogóle to padam (podobnie jak reszta Państwa przedstawiona dziś na zdjęciach - zdychamy kulturalnie, acz osobno w trójkę, każde w innym zakątku naszego pięknego kraju), męcze quizy na Facebooku i wesołych Świąt życzę wszystkim obchodzącym. W głośnikach od dzisiejszego, leniwego poranka, Grails. I chyba tak zostanie przez długi czas..
[Photo 115]

Bo czasem bywa tak, że jak na dwuosobowym materacy śpią trzy osoby to jedna na bank się nie wyśpi. Tym razem padło na mnie i tak oto zamiast spać, przygotowywać się do jutrzejszej podróży, spaceruję po tym całym złym internecie. I się boję i się wkurwiam, ale nie na internet. Chyba wyjazdu się boję. A spanie uskuteczniać będę w przedziale PeKaPe. I praca będzie, i inne rzeczy. A wszystkich krakowskich odwiedzających zapraszam na imprezę. Ponoć mam tam robić zdjęcia...
Na dodatek źle straszliwe znoszę to przesilenie i zachowuję się i reaguje jak stara baba po 80. I nie ma nic regularnego, choć regularnie powinno wszystko być. A może tak stara już jestem, że mi potrzeba jakiejś stabilizacji w życiu. O zgrozo.
I pierwszy tramwaj za oknem, a ja tramwaje kocham chyba miłością nieskończoną, a "Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat".
Zdjęcie kompletnie niezwiązane z tematem, ale musowo do wklejenia mi się nawinęło.
[Photo 114]














[Pytania - na razie bez odpowiedzi]
A i tak najważniejszych jest te parę momentów...
[Photo 113]
Ze względu na samopoczucie, ostatnie wiadomości i nastrój w głośnikach głównie ambiento-elektorniczno-idm owe potwory a myśl, która przychodzi do głowy jest taka, że nic bardziej skomplikowanego od stosunków międzyludzkich chyba nie udało się jeszcze wymysleć. Wieczory bez pracy spędzam też obecnie na rozumowaniu i planowaniu, w wolnej chwili oglądając "perły Polskiej kinematografii". Jeżeli ma ktoś do polecenia jakiś ciekawy/fajny/kultowy/interesujący(odpowiednie zakreśl lub wykreśl) Polski film to z góry dziękuję za rekomendacje.














