[Pearl Jam, Linkin Park - Chorzów 14.06.2007]
Troche przebytych kilometrów, determinacja i troche cięzkiej roboty zaowocowały: tym(troche lepsza jakość tutaj. Na dysku jest jeszcze trochę tych zdjęć, ale niestety muszę poczekać z ich publikacją do następnej relacji. Ogólnie we znaki dawał się brak czegoś dłuższego, ale jakoś sobie poradziłam.
Inna sprawa, stanie pomiędzy Pearl Jam'em a tabunem ludzi, który śpiewa razem z zespołem to niezapomniane przeżycie. Warto było. I ta setlista jak ze snu...(mojego przynajmniej:)

