Dodane 19 czerwca 2007 / 20:15:17 o w kategorii '
Muzyka,Teledyski
'
Tak zwany good shit i szampański klasyk. To jeden z tych teledysków-esencji lat osiemdziesiątych, gdzie wszechobecne są magiczne wąsy, syntezatorki, kiczowate światła i dziwne okulary. Polecam!
A dziś w Urzędzie Miasta koleżance pękł guzik od spodni i były zgrywy… znaczy było zabawnie. Polałem sobie zimnej wody z dozownika i wszystkie dewotki się spojrzały co ja robie, prawie z kumplem spaliliśmy drzwi ruchome poprzez ich [...]
19 czerwca 2007 / 20:24:23,
taka muzyka jest świetna ... czasem myślę ze słuchając jej a dużo jej słucham żyję w latach 80yrs i początek 90
19 czerwca 2007 / 20:26:31,
Urzędasy, poczta i paczki - ściema goni ścieme
A dziś w Urzędzie Miasta koleżance pękł guzik od spodni i były zgrywy… znaczy było zabawnie. Polałem sobie zimnej wody z dozownika i wszystkie dewotki się spojrzały co ja robie, prawie z kumplem spaliliśmy drzwi ruchome poprzez ich [...]
19 czerwca 2007 / 20:27:35,
btw. jest wersja 2006 tego... teraz mi się przypomniało
19 czerwca 2007 / 20:30:15,
Dicho potworne ale coś w nim jest.
19 czerwca 2007 / 20:31:11,
Koval: za przeproszeniem, wszystkie wersje 2006, 2007 to gówno straszne. Albo ja trafiam na same złe...
BeteNoire: relax, don;t do it! :D
19 czerwca 2007 / 20:34:20,
no fakt ... nie oddaja tego klimatu lat 80, ja mam 2006 original ver
07 lipca 2007 / 05:58:16,
BOSKIE! Nic dodać, nic ująć!